BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • w70/22 ss. 8-13
  • Przysposabiając uczniów pobudzaj serce

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Przysposabiając uczniów pobudzaj serce
  • Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1970
  • Śródtytuły
  • Podobne artykuły
  • UMYSŁ — DROGA DO SERCA
  • SERCA PORUSZONE PRZYKŁADEM
  • SKARCENIE NAPRAWIA SERCE
  • JAK STRZEC SERCA
  • PRZYKŁADY WYTRWAŁOŚCI
  • PRZEŚLADOWANIE ZA NEUTRALNOŚĆ
  • PRZEŚLADOWANIE OD CZŁONKÓW RODZINY
  • Serce ludzkie jest zdradliwe
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1972
  • Służenie Jehowie sercem niepodzielnym
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1972
  • Zasięganie porady co do serca u najlepszego specjalisty naszych czasów
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1978
  • Co z twoim sercem?
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1972
Zobacz więcej
Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1970
w70/22 ss. 8-13

Przysposabiając uczniów pobudzaj serce

„Z obfitości serca mówią usta”. — Mat. 12:34.

1. Co obejmuje zadanie chrześcijan? Do czego trzeba dotrzeć, aby je spełnić?

ZADANIE chrześcijan polega nie tylko na tym, by zaznajamiać uczniów z naukami biblijnymi, bo trzeba im też wszczepiać miłość, docenianie, pokorę, wiarę — słowem wszystkie owoce ducha Bożego, wymienione w Liście do Galatów 5:22, 23. Chrześcijanin ma obowiązek pomagania innym, aby ‚odłożyli starą osobowość, która odpowiada ich poprzedniemu sposobowi prowadzenia się i która bywa zepsuta zwodniczymi pragnieniami, natomiast by się odnowili w sile pobudzającej ich umysł i przyodziali nową osobowość, stworzoną według woli Bożej w prawdziwej sprawiedliwości i lojalności’ (Efez. 4:20-24, NW). Chcąc tego dokonać, potrzeba czegoś więcej niż głowy pełnej wiedzy. Poruszone musi być serce studiującego Biblię; serce trzeba pobudzić do wejścia na drogę sprawiedliwości.

2. Z czym można porównać serce? Dlaczego trzeba czuwać nad tym, co się w nim gromadzi?

2 Serce jest w gruncie rzeczy jakby składnicą, gdzie jest miejsce na wiele zapasów. Człowiek może zmagazynować w skarbnicy swego serca zasoby dobre albo złe. Przy studiowaniu Słowa Bożego, Biblii, człowiek pobiera z niewyczerpanych zasobów Jehowy i przenosi je do siebie. Są to rzeczy dobre, gdyż ‚Bóg jest dobry’ (Marka 10:18). Kiedy indziej, gdy na przykład czy to za pośrednictwem telewizji, kina, teatru, czy dzienników, czasopism i tym podobnych środków, obserwuje zepsucie świata i rozpowszechnioną w nim przestępczość umysł jego może bardzo łatwo nagromadzić złe myśli i poglądy. Niektórzy są gotowi się spierać, że tak nie jest, jednak Biblia ostrzega, iż „droga człowieka prosta jest przed oczyma jego, ale Pan jest, który serca waży” (Prz. 21:2). Jehowa nie da się wyprowadzić w pole, gdy przeprowadzi inspekcję składnicy naszego serca, chcąc stwierdzić, cośmy w niej nagromadzili. A co można w niej składać?

3. (a) Co Jezus Chrystus wyjawił o sercu? (b) Jak można naprawić złe serce?

3 Jezus Chrystus wykazał, iż serce potrafi nagromadzić wiele złych rzeczy. Kiedy pewnego razu zdemaskował uczonych w Piśmie i faryzeuszy, powiedziawszy im, że ich wielbienie Boga jest daremne, ponieważ trzymają się przede wszystkim własnych tradycji, Jezus przedstawił trafne porównanie, o czym w doniesieniu biblijnym tak czytamy: „Słuchajcie i zrozumiejcie. Nie to, co wchodzi do ust, kala człowieka, lecz to, co z ust wychodzi, to kala człowieka. Wtedy przystąpili uczniowie i mówią do niego: Wiesz, że faryzeusze, usłyszawszy to słowo, zgorszyli się? A On, odpowiadając, rzekł: Wszelka roślina, której nie zasadził Ojciec niebieski, wykorzeniona zostanie. Zostawcie ich! Ślepi są przewodnikami ślepych, a jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną. A odpowiadając Piotr, rzekł mu: Wyłóż nam to podobieństwo. A On rzekł: To i wy nie rozumiecie? Czy nie rozumiecie, że wszystko, co wchodzi do ust, idzie do żołądka i na zewnątrz się wydala? Ale co z ust wychodzi, pochodzi z serca, i to kala człowieka. Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, rozpusta, kradzieże, fałszywe świadectwa, bluźnierstwa. To jest, co kala człowieka; ale jedzenie nieumytymi rękoma nie kala człowieka” (Mat. 15:9-20). Przy tym jedynym sposobem na opróżnienie serca z niegodnej zawartości jest moc Słowa Bożego, pod warunkiem, że wywiera bezpośredni wpływ na to serce i zastępuje złe, bezwartościowe rzeczy cennymi zasobami owoców ducha Bożego, dzięki którym można osiągnąć życie wieczne.

UMYSŁ — DROGA DO SERCA

4. Co wysuwa się na czoło wśród środków łączności z sercem? Co apostoł Paweł miał do powiedzenia na ten temat?

4 Jak można w czyimś sercu zaszczepić cechy i właściwości chrześcijańskie, aby jego stan uległ poprawie? Kiedy Jezus powiedział: „z serca bowiem pochodzą złe myśli”, to wskazał zarazem, że najbardziej bezpośrednia linia łączności z sercem prowadzi przez umysł, a usta są narzędziem do uzewnętrzniania tego, co się mieści w sercu. Ponadto w umyśle kształtują się wnioski; tam również bywa obmyślane i zaplanowane zło, nim zostanie wprowadzone w czyn. Dlatego zanim się dotrze do serca, żeby je oczyścić, zmienić i zabezpieczyć, trzeba najpierw oddziałać na rozum człowieka, na jego umysł. Czyż nie o tym właśnie myślał apostoł, gdy pisał: „Porzućcie ukształtowanie według tego systemu rzeczy, natomiast przemieńcie się przez przeobrażenie umysłu, abyście sami siebie przekonali o dobrej i pożądanej, i doskonałej woli Boga”? (Rzym. 12:2, NW). Trzeba umysł pokrzepić myślami, które są natchnione przez Boga.

5. (a) Jak przede wszystkim można się komunikować z czyimś umysłem? (b) Dlaczego mądrze jest napełnić serce obfitością dobrego?

5 Z umysłem człowieka można nawiązywać kontakt przede wszystkim przez narządy zmysłów. Co widzimy, słyszymy, dotykamy, smakujemy i wąchamy, to wszystko wywiera określony wpływ na umysł. Wynika stąd, że powinniśmy się wpatrywać w Słowo Boże, studiując jego karty, i przysłuchiwać mu się, uczestnicząc w zebraniach, gdzie się omawia to Słowo. Im częściej tak czynimy, a następnie zdobytą wiedzę wprowadzamy w życie, tym większy odnosimy pożytek. Kiedy obracamy w czyn to, co poznaliśmy ze Słowa Bożego, zatrudniamy przy tym wszystkie swoje zmysły. Wtedy też docieramy do serca, a usta ze swej strony również na to zareagują, gdyż „z obfitości serca mówią usta” (Mat. 12:34). Właśnie serce napełnione obfitością natchnionego Słowa dąży do tego, żeby mówić i czynić dobrze. Z serca człowiek czerpie siłę do zachowania niezłomności, przywiązania się do Boskich zasad, siłę do umiłowania sprawiedliwości, radości, pokoju, wielkoduszności, życzliwości, dobroci, wiary, łagodności i opanowania. Na tych rzeczach serce musi się koncentrować, jeśli pragniemy wychować uczniów posiadających takie cechy, jak Chrystus. — Filip. 4:6-9.

SERCA PORUSZONE PRZYKŁADEM

6. Jaka jeszcze linia łączności prowadzi do serca? Co o tym mówi apostoł Paweł?

6 Zanim jednak zdołamy budować innych, musimy najpierw wychować siebie. Chrystus Jezus, mistrzowski Nauczyciel, pozostawił nam do naśladowania przykład doskonały pod każdym względem (1 Piotra 2:21, 23). Wynika stąd logiczny wniosek, że ci, którym staramy się wpoić właściwości chrześcijańskie, powinni te cechy bez trudu dostrzegać u nas samych. Apostoł Paweł pouczał Tytusa: „Napominaj również młodzieńców, żeby byli powściągliwi w zachowaniu, a dawaj dobry przykład własnym postępowaniem” (Tytusa 2:6, 7, Kow). Niewiele rzeczy tak potrafi podziałać na umysł, jak dobry przykład, ale nasz przykład powinien naprawdę być godny naśladowania. Paweł nie bał się oświadczyć: „Czyńcie to, czegoście się nauczyli i coście przejęli i słyszeli, i coście widzieli u mnie; a Bóg pokoju będzie z wami” (Filip. 4:9). A do Koryntian napisał: „Bierzcie wzór ze mnie, tak jak ja biorę z Chrystusa” (1 Kor. 11:1, NW). Skoro mamy dosięgnąć i poruszyć serca drugich, to nasz przykład musi być wzorem godnym naśladowania. Czy tak jest w rzeczywistości?

7. Dlaczego przykład wywiera istotny wpływ na serce?

7 Jeżeli mamy pobudzać serca, to musi istnieć zgodność między tym, czego nauczamy, a tym, co sami czynimy. Apostoł Paweł napisał: „Ty, który uczysz drugich, sam siebie nie uczysz. Głosisz, że nie wolno kraść, a kradniesz. Mówiąc, że nie wolno cudzołożyć, cudzołożysz? Który brzydzisz się bożkami, okradasz świątynię?” (Rzym. 2:21-24, BT, wyd. II). Moglibyśmy poprowadzić ten tok rozumowania trochę dalej i zapytać: Ty, który mówisz: Należy regularnie studiować Biblię! — czy studiujesz Biblię systematycznie? Ty, który mówisz: Nie wolno dać się usidlić materializmowi! — czy sam żyjesz w przepychu i pławisz się w zbytkach materialistycznego świata? Trzeba się stąd nauczyć jednego: że niezbędna jest konsekwencja w tym, czego uczymy i co zwykliśmy czynić oraz co daje się u nas zaobserwować. Musimy świecić przykładem. Gdzie jest dobry przykład, tam wymagane zbożne cechy znajdą drogę do serca.

SKARCENIE NAPRAWIA SERCE

8. (a) Jaką rolę w korygowaniu serca odgrywa karność? (b) Jak można skarcić serce?

8 Istnieje jeszcze jedna możliwość dotarcia do serca i pobudzenia go ku dobremu. Jehowa, który stworzył serce, powiedział: „Najzdradliwsze jest serce nade wszystko i najprzewrotniejsze; któż je pozna? Ja Pan [w tekście orygin.: Jehowa], który badam serca i doświadczam nerek, tak abym każdemu oddał według drogi jego i według owocu spraw jego” (Jer. 17:9, 10). Skoro serce zachowuje się w ten sposób, to pouczający musi wyławiać słabe punkty, czyli niechrześcijańskie skłonności i taktownie przedkładać je uczniowi, aby zostały ujęte w karby karności i pokonane. Czy dany człowiek studiujący Biblię nie jest pyszny, zarozumiały? Czy nie jest zbyt skory do krytykowania albo nie wykazuje za mało doceniania? Jaki jest naprawdę stan jego serca? Nauczyciel tą samą metodą ustawicznie bada także własne serce, aby stwierdzić, czy przypadkiem nie zakorzenia się w nim jakieś zło. W miarę tego, jak studium biblijne postępuje naprzód, zwracaj uwagę na poszczególne niedociągnięcia i pracuj nad nimi. Nie pobłażaj słabościom własnym ani studiującego. Z tego nie wynikłoby nic dobrego. Ludzie chętnie tłumaczą: „Wszyscy przecież jesteśmy niedoskonali. Wszyscy robimy błędy”. To prawda, ale błędy można przezwyciężyć, jeśli się popracuje nad ich usunięciem. Może się nawet okazać rzeczą korzystną, by dla rozwiązania swego problemu zwrócić się o pomoc do drugich; ale słabość duchową można przemóc. W przeciwnym razie Bóg nie wzywałby nas, żebyśmy przeobrażali swą osobowość na wzór Jego Syna, Jezusa Chrystusa. Niechaj zdradliwość serca nie podsuwa nam zwodniczej myśli, że nie potrzebujemy w niczym się poprawić i że zbyteczne jest jakiekolwiek zwracanie nam uwagi. Skarcenie serca człowieka zainteresowanego Biblią odbywa się przez wpajanie mu sprawiedliwości i naleganie, aby się kierowało właściwymi pobudkami.

9. Jakie przykłady dowodzą, że należy ludziom ukazywać ich słabości? Jakie wyniki dało zastosowanie takich rad?

9 Dlatego czuwaj nad słabymi punktami w wierze studiującego. Bóg swego czasu ostrzegł Kaina i zapowiedział mu, co ma czynić. „Gdybyś postępował dobrze, nie miałbyś głowy spuszczonej; jeżeli zaś nie będziesz dobrze postępował, grzech waruje u wrót i łasi się do ciebie, a ty przecież masz nad nim panować” (1 Mojż. [Rodz.] 4:7, BT). Jezus Chrystus poznał, na czym polegała słabość młodego dostojnika i kazał mu ‚sprzedać, co posiadał, i rozdać ubogim, aby mieć skarb w niebie’ (Mat. 19:21). Ani Kain, ani bogaty młodzieniec nie usłuchali dobrej rady. Znalazło się jednak niezliczone mnóstwo innych ludzi, którzy przyjęli otrzymane rady i stali się sługami Bożymi.

JAK STRZEC SERCA

10, 11. (a) Jak można strzec serca? (b) Jaką rolę w strzeżeniu serca odgrywa postawa człowieka?

10 Serce można zmienić przez systematyczne i stanowcze wysiłki celem skorygowania błędów w myśl Słowa Bożego. W ten sam sposób należy je też strzec i zabezpieczać. Trzeba regularnie studiować Słowo Boże. Zapewni to docieranie do naszego umysłu i serca nieprzerwanego potoku prawdy. Trzeba się też modlić, abyśmy się zbliżyli do Boga. Bóg ze swej strony wtedy zbliży się do nas. Ponadto musimy się nauczyć rozmyślania nad Słowem Bożym, jego wypowiedziami i obietnicami, gdyż dzięki temu umysł będziemy mieli zajęty właściwymi myślami. Z kolei aktywna służba kaznodziejska otworzy nam szerokie możliwości uzewnętrznienia swej radości i innych budujących uczuć. Usilnie starajmy się wydawać owoce ducha, stosując w życiu zasady chrześcijańskie.

11 Warto, żebyśmy także czuwali nad swoim osobistym stosunkiem do innych ludzi, do różnych przedmiotów i miejsc. Bądźmy pozytywnie usposobieni w obecności drugich, aby szerzyć wokół siebie budujący wpływ. Pomoże to nam u naszych braci dostrzegać również dobre strony, a nie tylko ich słabości. W ten sposób przejawimy miłość, która buduje, miłość, która zawsze skłania do dodatniego wyrażania się o Słowie Bożym, o organizacji Bożej i o braciach w ogólności. Już samą swoją postawą będziemy wtedy zalecali służbę kaznodziejską, zebrania ludu Bożego i radość ze służenia Jehowie w obecnych „dniach ostatecznych”.

PRZYKŁADY WYTRWAŁOŚCI

12. Co Biblia i historia donoszą o cierpieniach oraz wytrwałości chrześcijan? Dlaczego za szczęśliwych mamy tych, którzy wytrwali?

12 Historia podaje, że chrześcijan więziono w lochach, palono na stosach, ścinano na oczach własnych dzieci, strącano z urwistych skał; palono ich domy i wioski; niewiastom publicznie zdzierano odzienie i bezczelnie je hańbiono, mordowano ich niewinne dzieci. Apostoł Paweł oświadczył: „We wszystkim okazujemy, że jesteśmy sługami Boga: przez wytrwałość wielką w trapieniach, potrzebach i ucisku, pod razami knutów, w kajdanach, podczas rozruchów, w zmęczeniu, czuwaniu nocnym i w postach” (2 Kor. 6:4, 5, Kow). W tym samym liście apostoł pisze o swych własnych cierpieniach i o tym, że duch Boży potrafi sprostać każdej sytuacji (2 Kor. 11:23-28). Może komuś się to wyda rzeczą nie do wiary, ale takie próby i cierpienia nadal przechodzą niejedni chrześcijanie w obecnym dwudziestym stuleciu. A duch Boży nadal jest w stanie sprostać każdej próbie, jaką wypada znieść. Dlatego też „za błogosławionych [szczęśliwych, NW] uważamy tych, którzy wytrwali”, gdyż mają zapewnioną od Boga obietnicę życia wiecznotrwałego. — Jak. 5:11; Obj. 2:10.

PRZEŚLADOWANIE ZA NEUTRALNOŚĆ

13. (a) Dlaczego słudzy Boży musieli cierpieć za swą neutralność? (b) Jaki był tego wynik?

13 Chrześcijanie nie zajmują żadnego stanowiska w politycznych sprawach świata, gdyż nie stanowią części składowej tego świata (Jana 17:16; Jak. 1:27; 4:4). Ponieważ dany im nakaz głoszenia o Królestwie Bożym pochodzi od Boga, więc też nie mogą zaprzestać służenia Bogu na żądanie niżej stojących zwierzchności świeckich (2 Kor. 3:5; Dzieje 4:18-20; 5:27-29). Sam Jezus Chrystus, gdy przebywał na ziemi, nie przyjął żadnej funkcji politycznej. Naśladowcy jego stóp także unikali wszelkich powiązań politycznych. W książce: On the Road to Civilization, A World History (Na drodze ku cywilizacji — z dziejów powszechnych) powiedziano: „Chrześcijanie uchylali się od pewnych obowiązków, jakim podlegali obywatele rzymscy. (...) Odmawiali piastowania urzędów publicznych”. Książka pod tytułem: World History, The Story of Man’s Achievements (Historia powszechna — Dzieje osiągnięć ludzkich) również podaje: „Gorliwi chrześcijanie nie służyli w siłach zbrojnych ani nie przyjmowali stanowisk politycznych”. Neutralna ich postawa często doprowadzała do wściekłości władze imperium rzymskiego. Ale wypróbowana jakość ich wiary chrześcijańskiej zdołała przetrzymać każdą nawałnicę, jaką przeciwko nim rozpętano. A tych, którzy wytrwali, zaliczamy dziś do szczęśliwych.

14. Kto w czasach nowszych cierpiał z powodu swej neutralności? Z jakim wynikiem?

14 Jeżeli chodzi o czasy najnowsze, to w czasopiśmie Adult Student, w artykule na temat „Kościoła pierwotnego”, napisano, że „świadkowie Jehowy bardziej przypominają pierwszych chrześcijan niż członkowie powszechnie uznawanych wyznań”. Nowożytni świadkowie Jehowy też znosili brutalne prześladowania z powodu swej neutralności. Hitlerowcy, których uznano za mistrzów w łamaniu woli człowieka, wszelkimi sposobami usiłowali doprowadzić świadków Jehowy do naruszenia chrześcijańskiej neutralności, ale ich próby spełzły na niczym. Nie zdołali podważyć niezłomności wiernych świadków Jehowy. Poczytna książka The Theory and Practice of Hell (Teoria i praktyka piekła) zawiera następującą informację: „Z chwilą wybuchu wojny świadków Jehowy z obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen wezwano, żeby się zgłosili do służby wojskowej. Po każdej odmowie rozstrzeliwano dziecięciu ludzi z ich szeregów. Kiedy już padło czterdzieści ofiar, esesmani zaniechali tej metody. (...) Siłą rzeczy narzuca się wrażenie, że w sensie psychologicznym esesmani nigdy nie sprostali wyzwaniu rzuconemu im przez świadków Jehowy”. Totalistyczne władze mogą nękać sług Jehowy i pozbawiać ich wolności, jeśli Bóg do tego dopuszcza na świadectwo, ale żadna instancja nie może uwięzić ducha Jehowy, dzięki któremu w końcu okazują się zwycięzcami. Świadkowie Jehowy dowiedli, że mieli w sercu właściwości chrześcijańskie; dlatego przetrwali próby i dostąpili wybawienia.

15. Dlaczego chrześcijańskich świadków Jehowy potraktowano po barbarzyńsku w Malawi? Co trzeba powiedzieć o jakości ich wiary?

15 Nie dalej jak w październiku roku 1967 odmowa wstąpienia do pewnej partii politycznej i przyjęcia legitymacji członkowskiej oraz odznaki partyjnej ściągnęła falę barbarzyńskich tortur na świadków Jehowy w środkowoafrykańskim kraju Malawi. Przy tej okazji nieustalonej do dziś liczbie niewiast będących świadkami Jehowy zadano gwałt. Czterdzieści spośród nich było w stanie odmiennym i na skutek tak brutalnego potraktowania każda z nich poroniła. Za uchylanie się od wykupienia legitymacji partyjnej okropnie pobito wiele osób, okaleczono i zhańbiono, a ich własność zniszczono. Mimo wszystko prezydent Malawi, nazwiskiem Banda, nie potrafił naruszyć ich niezłomności i nie zmusił ich do wyrzeczenia się Boga Jehowy. Świadkowie ci kierowali się tym, co mieli w sercach, a tam wszczepione były prawdziwe zalety chrześcijańskie.

16. (a) Jakie dalsze próby przeszli świadkowie Jehowy w Malawi? (b) Jakie pytania powinniśmy sobie zadać? Dlaczego?

16 Kiedy we wsi Ntifinyire pewnego chrześcijańskiego świadka Jehowy bito za odmowę wykupienia karty przynależności do partii politycznej, młodzież spod znaku prezydenta Bandy chwyciła za noże i nacięła mu naokoło ramiona, potem nogi, a prócz tego zadano mu wiele ciętych ran w głowę. Innym świadkom Jehowy wbijano w stopy sześciocalowe gwoździe, wciskano w nogi szprychy rowerowe, a później kazano im uciekać. Jeszcze innych torturowano przez przykładanie płonącej szczapy do rąk, nóg, głowy i całego ciała. Mimo to ci świadkowie odmawiali pójścia na kompromis i nie odstępowali od swych przekonań religijnych. Nawet w obliczu tak barbarzyńskich tortur nie zapierali się swego Boga, Jehowy. Czy dostatecznie przyswoiłeś sobie chrześcijańską wytrwałość, żeby przetrzymać tego rodzaju próby? Możesz pewnego dnia zostać wezwany, abyś dowiódł swej wiary. Czy twoja wiara się ostoi?

PRZEŚLADOWANIE OD CZŁONKÓW RODZINY

17. Jak cierpiały niejedne żony oraz mężowie? W jakiej obietnicy mogą pokładać ufność? Dlaczego?

17 Od czasów Chrystusa aż do tej pory żony za swą chrześcijańską wiarę znosiły zniewagi ze strony niewierzących mężów i to samo spotykało też mężów mających niewierzące żony. W Stanach Zjednoczonych pewien mąż kazał żonie zaprzestać studiowania Biblii, grożąc, że inaczej ją opuści. Przez z górą rok znosiła rozmaite utrudnienia, ale potem u owego męża dokonała się zmiana serca. Wkrótce potem jego żona została ochrzczonym świadkiem Jehowy. Z drugiej strony w miejscowości Bremerton, w stanie Washington, mąż długo znosił sprzeciwy swej żony. Z czasem żona zmieniła postawę serca i teraz oboje studiują Biblię. Kiedy w Nowym Jorku pewien alkoholik i nałogowy palacz zarzucił te złe nawyki, stwierdził naraz, iż żona ma mu za złe to bohaterskie postanowienie. Wprost szalała po mieszkaniu i oskarżała go, że dał się „opętać” swojej „nowej religii”. Najbardziej złościło ją to, że przez dwanaście lat bezskutecznie próbowała namówić go do porzucenia szkodliwych nałogów. Teraz, gdy w końcu przezwyciężył je z pomocą ducha Bożego, ogarnęło ją niezadowolenie i robiła wszystko, co mogła, aby załamać jego stanowczość; uciekała się nawet do rękoczynów. Wreszcie któregoś dnia postawiła mu ultimatum. Miał dokonać wyboru: albo ona, albo Jehowa. Oczywiście obrał służenie Jehowie. Od tej chwili odmówiła nawet prania jego bielizny i gotowania mu posiłków. Ponieważ i to nie podważyło jego niezłomności, odeszła od niego. Wiele przecierpiał, a wszakże uważamy za szczęśliwych tych, którzy wytrwali. Człowiek ten wie, że w przyszłości może stanąć jeszcze w obliczu wielu dalszych problemów. Dopóki istnieje ten niegodziwy świat i dopóki Szatan jeszcze nie został związany, każdy członek ludu Jehowy musi się liczyć z próbami. Ale bez względu na to, jaka by się wyłoniła trudność, wiedz, że duch Boży zdoła jej sprostać. „Bóg jest wierny” — zapewnia apostoł Paweł — „i nie dopuści, abyście byli kuszeni [próbowani, NW] ponad siły wasze, ale z pokuszeniem da i wyjście, abyście je mogli znieść” (1 Kor. 10:13). Mając taką obietnicę, złóż swą ufność w Jehowie, całkowicie polegając na Nim. — Prz. 3:5-7.

18. (a) Dlaczego trzeba w serca wszczepić wytrwałość? (b) Jaką możemy żywić nadzieję, jeśli się przysposabiamy do wytrwałości?

18 Wytrwałość jest cechą bezwzględnie konieczną i musi ona być wszczepiona w nasze serca, jeśli jako oddani Bogu, ochrzczeni uczniowie Chrystusa chcemy przeżyć „wielki ucisk”. Jest niezbędna do przetrwania ognistych prób teraz i w „wielkim ucisku”, ale będzie także potrzebna w sprawiedliwym nowym porządku, jaki na ziemi zaprowadzi Bóg (Mat. 24:21, 22). Przeciw temu, co dobre i właściwe duchowi Bożemu, nie ma żadnego prawa, i to będzie trwać na zawsze. Jehowa, który stworzył olbrzymie sekwoje na żywe świadectwo trwałości, zadbał też o to, żebyśmy jako Jego rozumne stworzenia mogli nabyć wytrwałości za pośrednictwem Jego Słowa, ducha i organizacji, aby na tej podstawie dostąpić zbawienia. Przysposabiając się do wytrwałości w naszych sercach, jak również zaszczepiając ją w sercach tych, z którymi studiujemy Biblię, aby im pomóc do stania się oddanymi Bogu, ochrzczonymi uczniami Chrystusa — doczekamy się obdarzenia najcenniejszym dobrem: życiem bezkresnym, życiem bez końca.

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2025 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij