BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • w83/8 ss. 23-24
  • Pytania czytelników

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Pytania czytelników
  • Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1983
  • Podobne artykuły
  • Kazanie na Górze Zapobieganie cudzołóstwu i rozwodowi
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1979
  • Pytania czytelników
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1976
  • Cudzołóstwo
    Przebudźcie się! — 2015
  • Szanuj to, co „Bóg połączył”
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy (wydanie do studium) — 2018
Zobacz więcej
Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1983
w83/8 ss. 23-24

Pytania czytelników

◼ Moja żona, która nie służy Bogu, kocha się w innym mężczyźnie. Czy byłoby właściwym krokiem z mojej strony, gdybym się z nią rozwiódł, ponieważ najprawdopodobniej ‛dopuściła się cudzołóstwa w swym sercu’, jak się wyraził Jezus w Ewangelii według Mateusza 5:28?

Słowami zanotowanymi w Ewangelii według Mateusza 5:28 Jezus bynajmniej nie sugerował, iż ‛cudzołóstwo duchowe’ — jak je niektórzy nazywają — można brać za podstawę do rozwodu.

Powiedział wtedy: „Słyszeliście, że powiedziano: ‛Nie będziesz dopuszczać się cudzołóstwa’. Ale ja wam mówię, że każdy, kto ciągle spogląda na niewiastę, tak iż się zapala do niej namiętnością, już się dopuścił z nią cudzołóstwa w swym sercu” (Mat. 5:27, 28).

Chrystus wyjaśnił tutaj, że siódme z Dziesięciorga Przykazań powinno dla słuchających go Żydów po prostu znaczyć więcej niż tylko wystrzeganie się fizycznego aktu cudzołóstwa (Wyjścia 20:14; Powt. Pr. 5:18). Wskazał, że czyn ten pochodzi z serca. Jakub tłumaczył później, iż złe pragnienia żywione w sercu mogą prowadzić do popełnienia grzechu i często rzeczywiście do tego dochodzi (Jak. 1:14, 15; Prz. 6:25). Przydarzyło się to na przykład Dawidowi, który tak się wpatrywał w cudzą żonę, że zapałał do niej namiętnością, co skończyło się faktycznym popełnieniem cudzołóstwa (2 Sam. 11:2-4). Jezus zatem apelował do słuchaczy, by się wystrzegali nie tylko samego grzechu, ale też grzesznej żądzy, która łatwo doprowadza do czynu.

Jeżeli ktoś, mężczyzna bądź też kobieta, daje folgę takiemu namiętnemu pragnieniu („ciągle spogląda na niewiastę”), Bóg o tym wie, gdyż „widzi, jakie jest serce” (1 Sam. 16:7; Prz. 24:12; Hebr. 4:13). Stwórca wie też, że człowiek opanowany żądzą może po prostu nie miał jeszcze sposobności do zaspokojenia jej. Ale w Jego oczach jest już winien.

Czy jednak samo cudzołożne pragnienie stanowi dla współmałżonka biblijną podstawę do uzyskania rozwodu i potem poślubienia kogoś innego? Wcale nie. Jezus nie upoważnił nikogo z ludzi do rozstrzygania spraw na podstawie pragnień, które ktoś ewentualnie odczuwa w sercu. Na przykład apostoł Jan napisał, że „każdy, kto nienawidzi swego brata, jest zabójcą” (1 Jana 3:15). Mimo to starsi w zborze chrześcijańskim nie mają prawa wykluczyć pod zarzutem morderstwa kogoś, kto ich zdaniem do pewnego stopnia żywi w sercu nienawiść. Nie potrafią dokładnie czytać w sercach ani osądzać jak Bóg.

Kiedy więc Jezus powiedział, że jedyną biblijną podstawą do rozwodu jest „rozpusta” (po grecku: porneia, co oznacza wyuzdanie w życiu płciowym), mógł mieć na myśli tylko fizyczny akt niemoralności (Mat. 19:9).

Gdyby twoja żona była gotowa się zastanowić, spróbuj z nią porozmawiać o następującej sprawie. Bóg, nasz Stwórca, dobrze wie, co dla ludzi jest najlepsze; a On zapewnia nas, że wykroczenia przeciw moralności nie prowadzą do trwałego szczęścia. Potwierdzi to każda uczciwa ocena tego, jak nieobyczajne postępowanie odbija się na życiu większości ludzi, którzy sobie na nie pozwalają. Mądrość doradza więc szybko przystąpić do wyzbycia się niemoralnych pragnień, zanim dojdzie do czynów i w następstwie tego do zgryzot. Nawet „romantyczne marzenia” o niemoralnych kontaktach utrudniają znajdowanie szczęścia w sytuacji, w jakiej dana osoba realnie się znajduje.

Kiedy w małżeństwie wyłaniają się kłopoty, zazwyczaj obie strony mogą coś uczynić dla umocnienia swego związku i odświeżenia tej wzajemnej miłości, która doprowadziła do pobrania się. Warto byłoby rozpatrzyć z żoną na przykład materiał przedstawiony w serii artykułów pod wspólnym tytułem „Przezwyciężanie trudności rodzinnych”, jakie się ukazały w czasopiśmie „Przebudźcie się!” nr 10 (z roku 1975).

◼ Dlaczego niekiedy na zebraniach chrześcijańskich i kongresach prosi się słuchaczy o powstanie do pieśni i modlitwy?

Pieśń i modlitwa od dawna wchodzą w skład oddawania czci Bogu (1 Kron. 16:7-9; Mat. 26:26-30; Jak. 5:13, 14). Tak więc są normalnym i ważnym składnikiem wielbienia Boga na zebraniach zborowych bądź zgromadzeniach Świadków Jehowy.

Spora liczba pieśni ma formę modlitw albo wysławiają Boga. Kiedy większa grupa osób zgodnie powstaje do pieśni i modlitwy, można w tym widzieć wyraz szacunku, który okazują Jehowie, zwracając się do Niego z dziękczynieniem (1 Król. 8:14, 22, 23).

Trzeba jednak przyznać, że zgodnie z Biblią podczas modlitwy lub śpiewania ku chwale Bożej można przybierać dowolną pozycję. (Porównaj z tym Ewangelię według Łukasza 22:39-41; Dzieje Apostolskie 16:24, 25). W tym zakresie nie ma sztywnych reguł. Jeżeli zdrowie lub jakieś inne względy przemawiają za tym, żeby ktoś siedział podczas pieśni i modlitwy zborowej, nie ma w tym nic złego. Często chrześcijanie siedzą przy modlitwie w mniejszych grupach na zborowych studiach książki, na domowych studiach biblijnych oraz przy posiłkach.

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2025 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij