BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • km 12/78 ss. 6-7
  • Czy służysz z całego serca?

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Czy służysz z całego serca?
  • Nasza Służba Królestwa — 1978
Nasza Służba Królestwa — 1978
km 12/78 ss. 6-7

Czy służysz z całego serca?

1 Pewnego razu Jezus powiedział: „Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło” (Łuk. 6:45). A jakie są nasze serca? Co my możemy z nich wydobyć? „Dobre serce” to takie, którego jedynym pragnieniem i pobudką działania jest wyłączne służenie Jehowie i uświęcanie Jego imienia. Czy takie są nasze serca? Jaki jest nasz stosunek do wykonywania zleconego nam przez Jezusa dzieła czynienia uczniów?

2 Serce jest ściśle powiązane z sumieniem. Właśnie dlatego Biblia mówi o konieczności posiadania „czystego serca” (Ps. 51:12; 73:1). Jeżeli zbadamy swoje sumienie oraz sposób jego funkcjonowania, to potrafimy ocenić pragnienia i pobudki serca. Stwierdzimy wtedy, czy nasze serce jest dobre, czy raczej złe. Przekonamy się, jakimi jesteśmy od wewnątrz. Będziemy widzieć siebie takimi, jakimi nas widzi Bóg. Dlaczego jest to takie ważne? Otóż spotykamy wiele ludzi, których dałoby się wychować w prawdzie, ale potrzeba do tego serca oraz ochotnej gotowości do służenia ludziom pomocą. Z drugiej strony niektórzy z nas potrafią to czynić i byliby w stanie im pomóc, a nie czynią tego. Po prostu brak im gotowości. Czy tak być powinno?

3 Czy swoje oddanie się Bogu i chrzest uznaliśmy za sprawę długofalową czy też za coś chwilowego? Czy mamy usposobienie dzieci, czy ludzi dorosłych? Dzieci szybko się do czegoś zapalają, ale też potrafią szybko się zniechęcić lub z czegoś wycofać. Jako oddani Jehowie chrześcijanie powinniśmy poważnie traktować nasze śluby oddania. Powinniśmy zawsze pamiętać, że z własnej woli oddaliśmy się Bogu na służbę i teraz ma On prawo nami dysponować. Jehowa kieruje się miłością i życzy sobie, żeby jeszcze wiele ludzi znalazło drogę do zbawienia. Nie powinniśmy więc dopuszczać do serca myśli, że nie możemy angażować się w tej służbie, bo w ten sposób wzięlibyśmy na siebie odpowiedzialność, co z kolei poważnie by ograniczyło naszą swobodę i wolny czas.

4 Czy jednak mamy prawo stawiać na pierwszym miejscu własne wygody? Czy Jezus nie dał stanowczego napomnienia: „Wytężcie swoje siły, żeby wejść przez wąskie drzwi, gdyż wielu (...) będzie się starało wejść, lecz im się to nie uda”? (Łuk. 13:24, NW). Każdy z nas, a przede wszystkim każdy starszy i sługa pomocniczy, powinien dobrze wiedzieć, co należy rozumieć przez wytężanie wszystkich sił, żeby w końcu nie znaleźć się wśród tych, którym ‛nie uda się wejść’. Wtedy będziemy gotowi pracować ciężko ‛we dnie i w nocy’ (Apok. 7:15), choćby nieraz wypadło się przemęczyć. Będziemy pamiętać o potrzebie dochowania wierności nawet „w najmniejszej sprawie” (Łuk. 16:10), niczego nie zaniedbując, o niczym nie zapominając.

5 Jehowa Bóg oczekuje od nas, że będziemy wykonywać swoją pracę ofiarnie, z całego serca. Nie jest najważniejsze, ile zdołamy wykonać, lecz jak to wykonujemy. Jakie są POBUDKI naszego serca? Czy cenimy sobie współpracę z Jehową? Gdybyśmy teraz pozwolili sobie na obojętność, chybilibyśmy celu, dla którego Jehowa przyjął nas do swej czystej organizacji. Nie możemy też pozwolić sobie na stanie w miejscu. Słowo Boże mówi: „Napominamy was, abyście nie przyjmowali łaski Bożej na próżno”. — 2 Kor. 6:1, Poz.

6 W miesiącach letnich pionierzy pomocniczy wykonali dużo dobrej pracy. Pozostało sporo adresów, na które mogli się potem udać pionierzy stali. Znalazło to już swoje odbicie we wzroście liczby studiów biblijnych, a w przyszłości przyniesie to wzrost liczby nowych chwalców Jehowy. Tak się przedstawia sprawa tam, gdzie pracowano z całego serca i niczego nie zaniedbano. Czy jednak wszędzie tak było? Pewien pionier poczuł niepokój o los zainteresowanych ośrodka pionierskiego, któremu przewodził. Gdy wybrał się do tego zboru, okazało się, że nikt tych ludzi nie odwiedza i nawet nikt nie ma takiego zamiaru, chociaż ich adresy pozostały w zborze. Podjął więc niezbędne kroki, żeby sam mógł odwiedzać tych ludzi. W innym wypadku pionierzy pomocniczy dowiadywali się listownie o los poszczególnych zainteresowanych, co stało się bodźcem dla braci do niezwłocznego dokonywania odwiedzin.

7 Zwróćmy uwagę na zasadę zawartą w przypowieści Jezusa z Łukasza 14:15-20 (poproś kogoś o odczytanie i skomentowanie). Dzisiaj Jezus zleca nam dalsze zadania. Jak reagujemy na zaproszenie do służby, do przyjmowania przywilejów, do angażowania się w dziele Jehowy całym sercem? W ramach rotacji niektórym starszym niespodzianie przypadło pełnić przywilej nadzorcy przewodniczącego. W związku z rozwojem zborów i powstawaniem nowych ośrodków innym starszym bądź sługom pomocniczym zaproponowano samodzielne objęcie nowych ośrodków. Jak na to zareagowali? Czy przyjęli te przywileje ochotnym sercem, czy też powiedzieli: „Uważaj mnie za usprawiedliwionego”? — Łuk. 14:19, 24.

8 Jeżeli chcemy dostąpić spełnienia obietnicy Bożej, to musimy najpierw ocalić swe dusze w nadchodzącym „wielkim ucisku”. Niech zatem obca nam będzie najmniejsza skłonność do lenistwa, wygodnictwa czy też wycofywania się. Okazujmy wiarę i potwierdzajmy ją czynem. Angażujmy się aktywnie w dziele czynienia uczniów, prowadząc studia biblijne z ludźmi mającymi usposobienie owiec. A „Bóg, który udziela wytrwałości” (Rzym. 15:5, NW), niezawodnie urzeczywistni swoją obietnicę wobec tych, którzy wiernie trwają w spełnianiu Jego woli, którzy Mu służą naprawdę z całego serca.

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2025 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij