BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • Jak realnym Bytem jest dla ciebie Bóg?
    Strażnica — 1982 | nr 8
    • odznacza się czułym przywiązaniem. Osobiście interesuje się każdym członkiem rodu ludzkiego. W istocie tak bardzo umiłował świat ludzki, że posłał na ziemię swego jednorodzonego Syna, by poniósł tu śmierć ofiarną, a przez to każdemu, kto w niego wierzy, umożliwił dostęp do życia wiecznego (Ps. 2:4, 12; Jana 3:16; Hebr. 10:38; Jak. 5:11; 1 Piotra 5:7).

      DLACZEGO NALEŻY SIĘ GO BAĆ

      Jeżeli Bóg jest dla nas realnie istniejącym Bytem, to dla samych Jego przymiotów będziemy się bali popaść u Niego w niełaskę. W Piśmie Świętym powiedziano, że „bojaźń Jehowy jest początkiem mądrości” oraz że ona „oznacza nienawidzenie zła” (Ps. 111:10; Prz. 8:13). Czy stąd wynika, iż wystarczy jedynie głęboki respekt przed Jehową? Czy chodzi o coś więcej niż tylko o okazywanie Bogu szacunku? Otóż respekt jest na miejscu w stosunku do tych, których Bóg wyznaczył na odpowiedzialne stanowiska, szacunek należy się też wszystkim ludziom uczciwym. Wszakże bojaźń Jehowy to coś daleko więcej. Apostoł Paweł pisze: „Trwajmy w łasce, a przez nią służmy Bogu ze czcią i bojaźnią. Bóg nasz bowiem jest ogniem pochłaniającym”. Fakt ten powinien bezwzględnie nas pobudzić do ubiegania się o to, aby nie ściągnąć na siebie niezadowolenia Bożego, bo inaczej bylibyśmy narażeni na niebezpieczeństwo, że zostaniemy strawieni (Hebr. 12:28, 29, Biblia Tysiąclecia).

      Sprawę bojaźni Bożej niech zobrazuje następujące porównanie: Mały chłopiec ma powody bać się, by nie stracić uznania ojca. Dlaczego? Otóż ojciec jest dla niego realną osobą. Widzi go, słyszy jego głos i wie, że jest od niego silniejszy. Ponadto ojciec z miłości zaspokaja wszystkie materialne potrzeby syna; zapewnia mu pożywienie, odzież i dach nad głową; zapewnia mu też wypoczynek oraz dba o jego potrzeby psychiczne i duchowe. Toteż syn ma uzasadnione podstawy, a zarazem moralny obowiązek, by słuchać ojca i starać się mu podobać. Mądry syn uczyni wszystko, żeby się nie narazić na dezaprobatę ojca; w jakiej mierze docenia wszystko, co ojciec dla niego czyni, w takiej też będzie faktycznie chciał się podobać ojcu.

      Tak samo powinno być z każdym, kto zwraca się do Boga ze słowami: „Nasz Ojcze w niebiosach” (Mat. 6:9). Wszystko, co dobre, pochodzi od Niego (Jak. 1:17). Jeżeli jesteśmy w pełni świadomi tego, że Bóg naprawdę istnieje, będziemy żywili zdrową bojaźń przed ściągnięciem na siebie Jego niezadowolenia. Poświadcza to nam pewne zdarzenie z życia Józefa, syna patriarchy Jakuba. Kiedy Józef pełnił służbę w domu Potifara, żona tego egipskiego urzędnika dworskiego próbowała uwieść przystojnego młodzieńca, jakim niewątpliwie był Józef. Na jakiej podstawie zdołał się oprzeć bądź co bądź silnej pokusie? Dlatego, że Bóg był dla niego rzeczywistym Bytem; wynika to z jego słów skierowanych do uwodzicielki: „Jakże (...) mógłbym popełnić tę wielką niegodziwość i w rzeczy samej zgrzeszyć przeciw Bogu?” Nie ulega wątpliwości, że dla niego Bóg istniał naprawdę. Nasza pewność, że Bóg jest autentyczną Osobą, pomoże również nam skutecznie odpierać pokusy (Rodz. 39:9).

      Wracając do naszego porównania załóżmy, że sprawy zawodowe oderwały ojca na jakiś czas od rodziny. Oczywiście w dalszym ciągu troszczy się o nią i bez wątpienia przysyła listy, nie pomijając w nich syna. Syn będzie z zapałem czytał te listy; będą go one upewniać, że ojciec dalej się nim interesuje. Ponieważ jednak ojciec jest gdzieś daleko, fakt ten może syna kusić do niedbania o to, żeby nie ściągnąć na siebie jego niezadowolenia. Niemniej listy wciąż przypominają mu o obowiązkach względem ojca, nieprawdaż?

      O nas chrześcijanach żyjących obecnie też można powiedzieć, że w pewnym sensie nasz Ojciec jest daleko, a mianowicie w niebiosach niebios. Ale zgodnie z obietnicą zaopatruje nas we wszystko, czego potrzebujemy, a ponadto przysłał nam listy w postaci 66 ksiąg Biblii. Jeżeli naprawdę miłujemy swego niebiańskiego Ojca i jesteśmy Mu wdzięczni za wszystko, co dla nas uczynił, teraz czyni i jeszcze uczyni, to będziemy nader wysoko cenić sobie te natchnione listy. Będziemy je czytać starannie i często. A czy te natchnione listy nie powinny nam także ułatwiać wystrzegania się złego postępowania, to znaczy zrobienia czegoś, co mogłoby ściągnąć na nas gniew Boga? Z całą pewnością!

      Warto też dodać, że istnieje znacznie więcej sposobów wykazania, jak realnym Bytem jest dla nas Bóg, na przykład przez częste rozmawianie z Nim w modlitwie i przez opowiadanie drugim o Jego wspaniałych zaletach. Sprawimy przez to, że dla nich Bóg stanie się kimś naprawdę realnym, a jednocześnie i dla nas będzie jeszcze bardziej rzeczywistą Osobą.

  • Joel prorokuje o pomście i o miłości Jehowy
    Strażnica — 1982 | nr 8
    • Joel prorokuje o pomście i o miłości Jehowy

      „POTEM stanie się, że wyleję mego ducha na wszelkiego rodzaju ciało, i stanowczo będą prorokować wasi synowie i wasze córki. Co do starców waszych, ci będą mieli sny. Co do waszych młodzieńców — będą oglądali widzenia. I nawet na sługi i na służebnice w owych dniach wyleję mego ducha” (Joela 2:28, 29 [3:1, 2, Nowy Przekład]).

      Przytoczone tu dwa wersety są niewątpliwie najbardziej znanym fragmentem proroctwa Joela, a to wskutek cytowania ich przez Piotra w dniu Pięćdziesiątnicy (Dzieje 2:14-18). Jednakże biblijna Księga Joela mieści w sobie znacznie więcej treści, chociaż liczy zaledwie trzy rozdziały, składające się ogółem z 73 wersetów. Księga ta opowiada także o niszczycielskiej pladze szarańczy, której towarzyszy klęska głodu, o czasach skruchy i odnowy oraz o pomście Jehowy wywartej na narodach. W naszych Bibliach księga ta występuje jako druga wśród tak zwanych Proroków Mniejszych — mniejszych z uwagi na objętość, ale nie ważność.

      W trakcie rozpatrywania proroctwa Joela wyraźnie rzuca się w oczy biblijna zasada, że liczy się orędzie, a nie osoba użyta do przekazania go publiczności. Właśnie dlatego o pisarzu tej księgi, Joelu, dowiadujemy się jedynie, iż był synem niejakiego Petuela. Sens imion biblijnych często jest bardzo wymowny, co też potwierdza się na Joelu i jego ojcu. „Petuel” znaczy „Bóg wyzwala”, natomiast „Joel” to po polsku „Jehowa jest Bogiem”.

      Świadectwo wewnętrzne samej księgi wskazuje, że Joel najprawdopodobniej pochodził z dwupokoleniowego królestwa Judy. Wynika to choćby z faktu, że zajmuje się ona głównie Judą i Jeruzalem oraz służbą Bożą w świątyni jeruzalemskiej.

      Kiedy zostało spisane to proroctwo? Nie mamy na to ścisłej odpowiedzi. Różni uczeni wymieniają daty między dziesiątym a drugim stuleciem p.n.e. Ważne dowody przemawiają za rokiem mniej więcej 820 p.n.e. Datowanie takie zdaje się znajdować poparcie w okoliczności, że w proroctwie są wzmianki o wcześniejszych wrogach Izraela: o Tyrze, Sydonie, Filistei, Edomie i Egipcie, natomiast nie jest uwypuklana sprawa później występującej Asyrii ani Babilonu. Wskazuje też na to miejsce omawianej księgi w kanonie Hebrajskim.

      Dodatkowym świadectwem na rzecz wcześniejszej daty jest styl tego utworu. Niektórzy uważają styl proroctwa Joela za tak wyszukany, iż można je przyrównać do pięknie oszlifowanego diamentu. Wartość literacka Księgi Joela istotnie jest tak wysoka, że niektórzy uczeni stawiają ją na pierwszym miejscu w grupie proroków późniejszych. Wypowiedzi Joela są niezwykle poetyczne i odznaczają się rozmaitością rytmów. Z upodobaniem też posługuje się on porównaniami i przenośniami.

      Żydzi nigdy nie kwestionowali autentyczności proroctwa Joela; w ich kanonie zajmuje ono czołowe i zaszczytne miejsce. Dalszym dowodem autentyczności tej księgi jest fakt, że powoływali się na nią apostołowie: Piotr i Paweł. Poświadcza ją również spełnienie się proroctw dotyczących Tyru, Filistei i Edomu (Dzieje 2:14-18; Rzym. 10:13).

      PLAGA I GŁÓD

      Proroctwo Joela można z powodzeniem podzielić na trzy części. W części początkowej (1:1 do 2:11) znajdujemy dwojaki opis plagi szarańczy. Pierwszy z nich relacjonuje jak gdyby najazd czterech rodzajów szarańczy, mających zęby i szczęki lwów. Na temat tego fragmentu Księgi Joela ukazał się następujący komentarz: „Przerażające szkody wyrządzone przez plagę szarańczy w rolnictwie, w gospodarce i w życiu religijnym ludności zostały opisane niemal z naukową dokładnością, co potwierdza wielu naocznych świadków takiej klęski”.

      Według doniesienia Joela wszystko jest zżarte do gołej ziemi, rolnicy są bezradni, właściciele winnic płaczą. Nawet zwierzęta domowe wzdychają, a bydło opanował popłoch. Nic dziwnego, że kapłanów i sług domu Jehowy wezwano, aby zawodząc spędzali noc w worach pokutnych oraz by ogłosili czas postu i „wołali do Jehowy o pomoc” (Joela 1:14).

      Drugi opis plagi szarańczy rozpoczyna się poleceniem, aby zadąć na alarm: „Dmijcie w róg na Syjonie, a wołajcie na górze mej świętej!” Później następuje taka zapowiedź: „Jak bohaterowie pobiegną do szturmu, jak mężowie waleczni wdrapią się na mury (...). Żaden drugiego nie ściśnie, każdy pójdzie swoim szlakiem. I choć na oręż natrafią, ich szyki się nie łamią. Napadną na miasto, zdobędą mury, na domy się wdrapią, jak złodziej wtargną oknami” (Joela 2:7-9, Biblia Tysiąclecia, uw. marg.).

      Zastosowany tu wysoce obrazowy język zdaje się przemawiać za tym, że tych słów Joela nie należy traktować jak sprawozdania z przeszłych wydarzeń, lecz jak proroctwo. Do czego się ono odnosi? Fakty wskazują, że chodzi o energiczną działalność świadczenia od domu do domu, którą wykonują nowożytni Świadkowie Jehowy od początku lat dwudziestych bieżącego stulecia. Naprawdę okazali się plagą dla współczesnego chrześcijaństwa i prą naprzód niby zdyscyplinowana armia.a

      SKRUCHA I ODNOWA

      Druga część proroctwa Joela porusza zagadnienie skruchy i następującej po niej odnowy. W Księdze Joela 2:12-14 czytamy: „Wróćcie się do mnie całym sercem, poszcząc, płacząc, lamentując. I rozdzierajcie serca wasze, a nie szaty; i powróćcie do Jehowy, swego Boga, bo jest łaskawy i miłosierny, nieskory do gniewu i pełen serdecznej życzliwości (...). Któż to wie, czy nie zawróci i naprawdę nie poczuje żalu, i nie pozostawi potem błogosławieństwa, ofiary z ziarna i ofiary z napoju dla Jehowy, waszego Boga?”

      Wydaje się, że również ta część proroctwa spełniła się w godny uwagi sposób w czasach nowożytnych, zwłaszcza podczas pierwszej wojny światowej, gdy lud Boży miał nieczyste wargi i Jehowa był na niego zagniewany. Wtedy to, jak czytamy w Księdze Joela 2:17, lud ten błagał Go ze skruchą: „Użal się, Jehowo, nad swoim ludem i nie wystawiaj swego dziedzictwa na hańbę, żeby panowały nad nim narody. Dlaczego mieliby powiadać między ludami: ‛Gdzież jest ich Bóg?’” (Porównaj z tym Księgę Izajasza 12:1; 6:5).

      Proroctwo Joela 2:21-27 oraz 3:18-21 (według podziału zastosowanego w Nowym Przekładzie 3:23-26, w Biblii Tysiąclecia 4:18-21) opisuje owoce tej skruchy i daje obietnicę odnowy. Po bolesnych przeżyciach z lat pierwszej wojny światowej ludowi Jehowy istotnie został przywrócony stan raju duchowego. (Zobacz też Księgę Izajasza, rozdział 35).

      W świetle słów apostoła Piotra (z Dziejów Apostolskich 2:14-18) nie może być wątpliwości co do tego, że proroctwo Joela 2:28, 29 spełniło się w dniu Pięćdziesiątnicy roku 33 n.e. Ale wydaje się, że miało również mieć kolejne spełnienie podczas „dni ostatnich” całego szatańskiego systemu rzeczy (2 Tym. 3:1). W czasach nowożytnych następowało wylanie ducha Jehowy szczególnie w latach 1919 i 1922, w związku z dwoma zgromadzeniami ludu oddanego Jehowie, które odbyły się w Cedar Point, w stanie Ohio.

      WYKONANIE WYROKU

      Kolej teraz na część trzecią, mówiącą o sądzie i wykonaniu wyroku (Joela 3:2-16, 19 [3:7-21, 24, NP]). Dowiadujemy się z niej, dlaczego Jehowa gniewa się na narody; przyczyna tkwi w tym, jak potraktowały Jego sług. Rozproszyły ich wśród narodów i podały w niewolę. Obrabowały też świątynię Jehowy ze złota, srebra i innych cennych przedmiotów oraz przeniosły je do własnych świątyń. Stosowały przemoc wobec synów Judy i przelewały niewinną krew. Zwróćmy uwagę, że to niecne postępowanie Bóg Jehowa traktuje tak, jakby było wymierzone wprost przeciw Niemu; podobnie Saulowi z Tarsu powiedział Jezus, że go prześladuje, gdy w gruncie rzeczy Saul nękał jego naśladowców (Dzieje 9:5).

      Po wezwaniu narodów do zdania rachunku Jehowa każe swemu ludowi obwieścić dzień pomsty, głosząc wśród tych narodów: „Gotujcie się na świętą wojnę! Zbudźcie mocarzy!” Potem napotykamy coś, co jest przeciwieństwem słów z Księgi Izajasza 2:2-4 oraz z Księgi Micheasza 4:1-3, a mianowicie: „Przekujcie swe lemiesze na miecze, a swe nożyce ogrodnicze na włócznie. Co do słabego, niech rzeknie: ‛Jestem mocarzem’”. Zwołano je do uszykowania się w dolinie Jozafata (Jehoszafata), które to imię znaczy: „Jehowa jest Sędzią” (Joela 3:9-12).

      Z kolei następuje opis pomsty Jehowy nad narodami. Sierp zostaje zapuszczony jak w porze żniwa, aby ściąć niegodziwe narody, które mają być wrzucone do tłoczni, aż zacznie się przelewać. Słusznie więc ta część proroctwa kończy się podaniem podstawowej przyczyny całej akcji: „Zmuszeni będziecie poznać, że ja jestem Jehowa, wasz Bóg, przebywający na Syjonie, górze mojej świętej” (Joela 3:17). Proroctwo to ściśle wiąże się z tym, co Księga Objawienia podaje o Armagedonie (Obj. 16:14-16; 19:15-21).

      Księga Joela uwydatnia sprawę zwierzchnictwa Jehowy Boga. Dostrzegamy to w zesłaniu przez Niego plagi szarańczy na ‛pijaków Judy’ (chrześcijaństwo), w Jego wezwaniu narodów do bitwy i w wykonaniu na nich wyroku na „nizinie Jehoszafata”. Proroctwo to podkreśla też wielkie miłosierdzie Jehowy, jak o tym czytamy w Księdze Joela 2:13: „Powróćcie do Jehowy, swego Boga, bo jest łaskawy i miłosierny, nieskory do gniewu i pełen serdecznej życzliwości, a na pewno poczuje żal z racji tej klęski”. Ponadto księga ta zawiera rozkaz dla ludu Bożego, by ostrzegał przed nadchodzącym dniem Jego pomsty, obwieszczając wśród narodów: „Gotujcie się na świętą wojnę!” Jak to pięknie, że dożyliśmy dnia, w którym Jehowa zasiada, „by sądzić wszystkie okoliczne narody”! (Joela 3:9-12).

      [Przypis]

      a Bardziej szczegółowe omówienie tego tematu można znaleźć w „Strażnicy” nr CI/5, na stronach 10-12.

      [Ilustracje na stronie 7]

      „Jak mężowie waleczni wdrapią się na mury (...) na domy się wdrapią”. Do czego się to odnosi?

      Szarańcza

  • Bądź mądry — zachowuj się jak ktoś mniej znaczący
    Strażnica — 1982 | nr 8
    • Bądź mądry — zachowuj się jak ktoś mniej znaczący

      „Kto bowiem prowadzi się jak pomniejszy między wami wszystkimi, ten jest wielki” (Łuk. 9:48).

      1, 2. (a) Kto należał do najbardziej uprzywilejowanych ludzi na ziemi? Dlaczego? (b) Jakie trudności niestety wielokrotnie wyłaniały się wśród nich?

      KTÓRZY ludzie spośród żyjących na ziemi należeli do najbardziej uprzywilejowanych? Niewątpliwie można do nich zaliczyć 12 uczniów Jezusa Chrystusa, których wybrał on na apostołów. Jakimż zaszczytem było dla nich towarzyszenie mu, gdy wędrował „od miasta do miasta i od wsi do wsi, głosząc i oznajmiając dobrą nowinę o królestwie Bożym”! (Łuk. 8:1). A jaką radość musiało im sprawiać przysłuchiwanie się przemówieniom Jezusa, jak na przykład Kazaniu na Górze, i oglądanie na własne oczy cudów, których tyle dokonał! A czyż Jezus w dodatku nie udzielał im wciąż pouczeń w ściślejszym gronie? Czynił to niestrudzenie.

      2 A jednak, co dziwne, ci nader uprzywilejowani ludzie nieraz spierali się pomiędzy sobą, kto z nich jest pierwszy, najważniejszy. Żaden nie chciał zajmować mniej znaczącej pozycji. Czy taka rywalizacja przyczyniała się do pokoju, jedności i szczęścia? Czy podobała się Bogu Jehowie? Czy ich postępowanie było świadectwem mądrości? Chyba nie, jeśli wziąć pod uwagę, co Jezus powiedział im przy pewnej okazji. Postawił koło siebie małe dziecko, po czym rzekł do nich: „Ktokolwiek przyjmuje to dziecko na podstawie mego imienia, przyjmuje mnie, a ktokolwiek mnie przyjmuje, przyjmuje również tego, który mnie wysłał. Kto bowiem prowadzi się jak pomniejszy między wami wszystkimi, ten jest wielki” (Łuk. 9:48).

      3. Jakie przykłady świadczą o tym, że w świecie zaznacza się wyraźna niechęć do zajmowania podrzędnej pozycji?

      3 Kto obecnie jest wystarczająco mądry, by zachowywać się jak mniej znaczący? Niewielu jest takich! Właśnie dlatego w tym starym świecie pełno zamieszania, sporów, tarć i walk. Poszczególne narody i 

Publikacje w języku polskim (1960-2026)
Wyloguj
Zaloguj
  • polski
  • Udostępnij
  • Ustawienia
  • Copyright © 2025 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
  • Warunki użytkowania
  • Polityka prywatności
  • Ustawienia prywatności
  • JW.ORG
  • Zaloguj
Udostępnij