Demaskowanie podstępnych zamiarów Diabła
1 Szatan Diabeł i jego demony prowadzą z nami wojnę wszelkimi możliwymi środkami (Obj. 12:12b). Chociaż są niewidzialni, to jednak skutki tej walki są wyraźnie widoczne. Każdego roku tysiące ją przegrywa i trzeba ich upomnieć lub wykluczyć ze zboru. Inni dostają się „do niewoli”, ponieważ dali się uwikłać w obecny system rzeczy, którego bogiem jest Diabeł. Chociaż jego zamiary są nam znane, wielu nadal pada ich ofiarą. Dlatego wszyscy musimy stale być czujni, żeby nie ponieść szkody pod względem duchowym (odczytaj 2 Koryntian 2:11).
2 Zapewne mniej osób uległoby w walce, gdyby ataki Diabła nie były tak wyrafinowane. Przyjrzyjmy się przez chwilę niektórym jego zamiarom, żeby umieć stawić mu czoło. Oto niektóre z nich: (1) Szatan ustawicznie podsuwa różne rozrywki; (2) chytrze próbuje nas zainteresować czymś, co mogłoby się w końcu ujemnie odbić na naszym usposobieniu duchowym; (3) chce nas osłabić, przygotować grunt do bezpośredniego ataku; (4) wszelkimi sposobami usiłuje nas zniechęcić.
3 Szatan nęci nas rozrywkami i dobrami materialnymi, żeby zagłuszyć nasze zainteresowanie sprawami duchowymi. Każda forma wypoczynku, która mogłaby się ujemnie odbić na studiowaniu Biblii, służbie polowej czy uczęszczaniu na zebrania, jest niemądra. (Zobacz Strażnicę 13/XCIX, s. 1-5). Poświęcanie zbytniej uwagi sprawom materialnym ograbia nas z czasu potrzebnego na studium i rozmyślanie nad Słowem Bożym (Kol. 4:5). Troska o dobra materialne, korzystanie z nich i z różnych przyjemności pochłania cenny czas. Potrzeba więc w tej dziedzinie rozwagi i dobrego rozeznania.
4 Nasze życie powinno świadczyć o tym, że sprawy duchowe cenimy wyżej niż sprawy cielesne i materialne (Mat. 6:33; 1 Jana 2:16). Niezamożni muszą się pilnować, żeby chęć posiadania dóbr materialnych i pogoń za nimi nie wyparła zainteresowania sprawami duchowymi. Dodatkowa praca świecka często wyczerpuje do tego stopnia, że człowiek przestaje odnosić pożytek z zebrań i studium osobistego. Może się to niekorzystnie odbić na duchowym stanie rodziny. W razie potrzeby obniż poziom życia pod względem materialnym, ale nigdy nie obniżaj poziomu życia duchowego. Na skutek trosk, które sprowadza materializm, mogą się wyłonić trudności; można popaść w szkodliwe nałogi, niemoralność lub nieuczciwość (Gal. 5:19-21).
5 Szatan i demony zostali wykluczeni przez Jehowę, dlatego musimy unikać ich wpływu i wszelkich kontaktów z nimi (Izaj. 8:19, 20, NP). Postępujący upadek moralności na świecie świadczy o tym, że te niegodziwe stworzenia starają się nakłonić ludzi do udziału w najrozmaitszych formach wyuzdania seksualnego. Przed potopem występni aniołowie przybierali postać ludzką, żeby zaspokajać swoje rozpasane żądze przez stosunki z kobietami (Rodz. 6:1, 2). Potem powrócili do dziedziny duchowej i teraz usilnie dążą do zdeprawowania ludzkości. Jest to jedna z podstawowych metod, które stosuje Szatan, żeby zwieść sług Jehowy (1 Kor. 10:7, 8). W ubiegłym roku przyczyną przeszło połowy wszystkich wykluczeń była niemoralność płciowa. Unikajmy też filmów o tematyce okultystycznej oraz programów telewizyjnych, publikacji albo gier czy zabaw związanych z jakąkolwiek formą spirytyzmu.
6 Niektórzy składają dzisiaj w ofierze swoje zdrowie duchowe, żeby zdobyć wykształcenie i zrobić karierę w tym świecie. Zachowaj zdrowy pogląd na pokarm duchowy, którego Jehowa dostarcza przez „niewolnika wiernego i rozumnego”. Do czego może doprowadzić krytykowanie tego „niewolnika”? Pomyśl, co się stało z Miriam i Aaronem, gdy nie chcieli uznać zwierzchnictwa Mojżesza (Liczb 12:1, 2, 9, 10). Gdybyśmy chcieli być niezależni i lekceważyli kanał łączności, którym się posługuje Jehowa, sprzyjałoby to zamiarom Diabła. Świat, który daje sobie folgę we wszystkim, zachęca do robienia tego, na co się ma ochotę, choćby to oznaczało wystąpienie przeciw prawowitej władzy. Niektóre jednostki, a nawet całe grupy, mogą buntowniczo szerzyć swoje na pozór słuszne poglądy (Dzieje 20:30; 2 Kor. 11:3). Jest to dla sług Jehowy próbą lojalności. Nie pozwólmy, żeby jakiś człowiek albo grupa ludzi zniechęcili nas do służenia Jehowie.
7 Cieszymy się, że Jehowa nas chroni, abyśmy nie padli ofiarą podstępnych zamiarów Szatana (Efez. 2:1, 2). Toczymy walkę z nadludzkim przeciwnikiem (Efez. 6:12). Miejmy się stale na baczności. Szatan wystawia nas na próbę przez sprawy uboczne, które tak dalece mogą nas zaabsorbować, że będziemy mieć mniej chęci i czasu na służenie Jehowie. Spodziewa się, że w ten sposób osłabi nasze pozycje obronne, a potem nas usidli. Bądźmy więc silni duchowo, żeby udaremnić jego zamiary! (1 Piotra 5:9).