Przykładaj się całą duszą do najważniejszego zadania na ziemi
1 Jezus Chrystus powiedział: „Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami” (Jana 15:8). Nie znamy wyników, jakimi został zamknięty jeszcze jeden rok naszej służby ku chwale Jehowy, ale już teraz można powiedzieć, że był to rok owocnej pracy, w którym Jehowa obficie pobłogosławił swemu ludowi. Z pomocą Jehowy jeszcze lepiej zrozumieliśmy potrzebę całkowitego polegania na Nim, potrzebę szukania ‛ukrycia u Najwyższego’. Dlatego będziemy tym poważniej traktować naszą
OBECNOŚĆ NA ZEBRANIACH
2 Im bardziej zbliżamy się do „wielkiego ucisku”, tym większego znaczenia nabiera dla nas zgromadzanie się w celu słuchania Słowa Bożego i wspólnego wielbienia Jehowy Boga. Uczęszczaniem na zebrania dajemy dowód, że cenimy sobie organizację Jehowy oraz przywilej wychwalania Boga z Jego ludem. Przykładem może nam być Dawid, który nade wszystko cenił sobie przebywanie wśród wielbicieli Jehowy w Jego świątyni (Ps. 27:4). Ważny jest odpowiedni poziom zebrań. Jeśli starsi powierzają prowadzenie zebrań braciom, którzy nie są nawet sługami pomocniczymi, czy nie obniża to poziomu zebrań?
ODPOWIEDNIE WYCHOWYWANIE ZAINTERESOWANYCH
3 Niekiedy słabsi głosiciele odnajdują w służbie kaznodziejskiej owce Jehowy i potem prowadzą z nimi studia biblijne. To dobrze. Trzeba jednak pamiętać o jednym — wychowanie zainteresowanego na gorliwego i gotowego pokonywać trudności chwalcę Jehowy wymaga pewnych umiejętności. Często potwierdza się tu reguła: jaki nauczyciel — taki uczeń. Bracia stwierdzają, że gdy słabsi głosiciele odmawiają pomocy w wychowywaniu zainteresowanych, to trudno im jest wychować silnych uczniów. Ich uczniowie są odbiciem ich słabości, takich jak brak punktualności, nieregularne uczęszczanie na zebrania czy też dorywczy udział w głoszeniu. Tacy nowi często potem słabną i popadają w kłopoty, a nawet sami się odłączają lub muszą być wydaleni ze zboru. Dlatego starsi powinni czuwać nad wychowywaniem zainteresowanych. Mogą ich sami zaprawiać do służby albo zatroszczyć się o to, żeby dojrzały głosiciel pomagał w prowadzeniu takiego studium. Zaś głosiciele potrzebujący pomocy powinni się cieszyć z możliwości pójścia na studium z kimś dojrzalszym od siebie, pamiętając, że chodzi o wieczne dobro tych ludzi.
POWRÓT NA TERENY BLISKIE
4 Na pewno niejeden brat gotowy jest dojeżdżać na studia biblijne założone latem na terenach oddalonych lub dokonywać tam odwiedzin ponownych. Jednakże większość znowu rozpocznie pracę na pobliskich terenach. Możecie wziąć pod uwagę spostrzeżenia naszych braci. Przekonali się oni, że nie jest dobrze wywierać nacisk na głosicieli, żeby przyjmowali tereny osobiste; dobrze jest uwzględniać wiek i kwalifikacje głosicieli i nie wymagać od wszystkich jednakowej pracy. Pamiętajmy też o taktownym zachowaniu podczas głoszenia. Wydawanie świadectwa „na siłę”, gdy ktoś sobie nie życzy, daje wręcz odwrotne wyniki. Niedawno sąsiadka zagadnęła naszą siostrę, że odniosła złe wrażenie, iż świadkowie Jehowy są bardzo natrętni, gdy wbrew jej woli koniecznie chcieli z nią rozmawiać. Gdy następnym razem zapukał do drzwi młody świadek Jehowy, oświadczyła, że to ją nie interesuje, na co brat odpowiedział krótko „szkoda”, po czym przeprosił i odszedł. Była zaskoczona i postanowiła sobie, że kiedyś musi porozmawiać z tymi ludźmi.
5 Pracujmy więc z całej duszy nad wykonywaniem najważniejszego zadania na ziemi — ratujmy życie ludzi, dopóki Jehowa pozwala nam to czynić.
[Napis na stronie 12]
ZACHĘCAJ MŁODYCH DO UDZIELANIA SIĘ W OGŁASZANIU KRÓLESTWA