List od braci
Drodzy Głosiciele Królestwa!
Jesteśmy niezmiernie uradowani, że tak wielu z was podjęło tego lata pomocniczą służbę pionierską! Dzięki temu zostało dane wielkie świadectwo o prawdzie mieszkańcom wielu miejscowości, które zborom trudno byłoby opracować. Niektórzy z Was mieli nawet przywilej głosić ludziom, którzy jeszcze nigdy nie słyszeli tej dobrej nowiny o Królestwie.
Prawie wszędzie można było spotkać ludzi, którzy okazali żywe zainteresowanie dla przedstawionego im orędzia. Niektóre kobiety zwierzały się ze swych kłopotów z mężami alkoholikami, wyrażając przekonanie, że tylko Świadkowie Jehowy mogliby wpłynąć na nich, żeby przestali pić. Wielu wyrażało podziw i uznanie dla gorliwości i wytrwałości Świadków Jehowy, częstując pionierów produktami żywnościowymi i w różny sposób okazując serdeczność i życzliwość tym „rozradowanym pracownikom”.
Tegorocznego lata okazało się, że jest jeszcze dużo ludzi, którzy potrzebują pomocy, żeby mogli wejść na drogę prowadzącą do życia. Toteż i dziś można powiedzieć: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało”. Proście więc Pana żniwa, żeby zechciał Was „wyprawiać na swoje żniwo” w charakterze pionierów pomocniczych również w miesiącach jesiennych i zimowych. Jeśli będziecie prosić z wiarą i jeśli Waszym prośbom będzie towarzyszyć odpowiednie działanie, to wielu z Was z radością stwierdzi, że poświęcanie przeciętnie dwóch godzin dziennie na współpracę z Bogiem w charakterze Jego rzeczników nie przeszkodzi Wam w sumiennym wypełnianiu innych codziennych obowiązków.
Jak donoszą bracia z biura głównego, również niektórzy członkowie Rodziny Betel podjęli pomocniczą służbę pionierską niezależnie od wykonywania swojej normalnej pracy w Betel. Tak więc obecne obniżone wymagania dla pionierów pomocniczych umożliwiają wielu braciom i siostrom spędzanie więcej czasu w służbie polowej i dzięki temu mogą przeżyć niejedno zachęcające doświadczenie i dostąpić licznych błogosławieństw.
Chcielibyśmy też podzielić się z Wami dobrymi wieściami z Półwyspu Pirenejskiego. Podczas wizyty nadzorcy strefy stadion Restelo w Lizbonie był przepełniony. Wśród 43 804 zgromadzonych tylko około 19 000 było głosicielami Królestwa, a reszta to ludzie zainteresowani. Jakże wzruszającym przeżyciem było dla naszych braci portugalskich obserwowanie takiego wzrostu, który pochodzi od Jehowy! Przychylne komentarze ukazały się w prasie. A jak zareagowała policja lizbońska? Jeden oficer policji oświadczył: „Wszystko jest tak świetnie zorganizowane, że my tu nie jesteśmy potrzebni”. Bracia nosili się z zamiarem urządzenia na tym stadionie w Lizbonie zgromadzenia okręgowego. W Hiszpanii podczas wizyty nadzorcy strefy bracia wynajęli w Madrycie arenę do walki byków, gdzie zebrało się 16 612 osób. Na drugi dzień zaś na arenie do walki byków w Barcelonie zebrało się 27 215 osób.
Z pewnością macie jeszcze świeżo w pamięci wiele cennych pouczeń przekazanych Wam z programu zgromadzeń okręgowych „Rozradowanych Pracowników”. Oby były Wam pomocne w dobrym wykorzystaniu czasu na udział w służbie we wrześniu — pierwszym miesiącu nowego roku służbowego! Oby Jehowa szczodrze Wam błogosławił w miarę tego, jak staracie się służyć Mu wiernie każdego dnia!
Wasi bracia